Bandyci z Armii Krajowej - Wojciech Lada

Format: pdf, epub, azw3
Rok wydania: 2018
Rozmiar: 27.8 mb
Wersja Językowa: Polska
Archiwum: 7zip (bez kompresji)
Mieli bronić Polski. A bronili swoich interesów. Poznaj prawdziwą historię tych, którzy źle zrozumieli słowo „Ojczyzna”.
Prawda nie zawsze jest wygodna. Armia Krajowa zapisała wspaniałą kartę w historii Polski. Ale jak w życiu – także w AK – były czarne owce. Antysemici. Zdrajcy. Mordercy. Zwyrodnialcy. Złodzieje. Duzi chłopcy, którzy chcieli pobawić się w wojnę. Zabijać i zarobić.
Ale bandyci nie byli bezkarni. Nawet gdy Państwo nie istniało, działały podziemne sądy. Wykonywano wyroki. Likwidowano konfidentów. Armia Krajowa czyściła swoje szeregi ze zdrajców. Czasem oznaczało to śmierć niewinnych osób.
Gdzie jednak kończy się patriotyzm, a zaczyna zwyczajny bandytyzm?

Format: pdf, epub, azw3
Rok wydania: 2018
Rozmiar: 27.8 mb
Wersja Językowa: Polska
Archiwum: 7zip (bez kompresji)
Mieli bronić Polski. A bronili swoich interesów. Poznaj prawdziwą historię tych, którzy źle zrozumieli słowo „Ojczyzna”.
Prawda nie zawsze jest wygodna. Armia Krajowa zapisała wspaniałą kartę w historii Polski. Ale jak w życiu – także w AK – były czarne owce. Antysemici. Zdrajcy. Mordercy. Zwyrodnialcy. Złodzieje. Duzi chłopcy, którzy chcieli pobawić się w wojnę. Zabijać i zarobić.
Ale bandyci nie byli bezkarni. Nawet gdy Państwo nie istniało, działały podziemne sądy. Wykonywano wyroki. Likwidowano konfidentów. Armia Krajowa czyściła swoje szeregi ze zdrajców. Czasem oznaczało to śmierć niewinnych osób.
Gdzie jednak kończy się patriotyzm, a zaczyna zwyczajny bandytyzm?
Aby zobaczyć ukryty tekst, musisz być zalogowany. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się!
Poproś o nowe linki
Komentarze (0)
Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania artykułów.
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania artykułów.
